niedziela, 7 maja 2017

Wyniki BLOG HOPA

Wyniki BLOG HOPA
Niedawno zakończyła się zabawa na blogu Laserowe LOVE.


Obiecywaliśmy nagrody u wszystkich, więc bardzo miło mi ogłosić, że u mnie niespodziankę otrzymuje:



Gratuluję :) 

Hasło nr 2 to oczywiście LAVENDER. Poszło Wam znakomicie. Sprawdźcie na pozostałych blogach, czy tam nie czeka na Was niespodzianka. A może udało się Wam zgarnąć nagrodę główną? Dowiecie się o tym na blogu sklepu Laserowe LOVE.

Wando, w celu odebrania nagrody, proszę o kontakt ze mną, pod adresem czasem.tworze@gmail.com.

czwartek, 20 kwietnia 2017

HOP BLOG Laserowe Love

HOP BLOG Laserowe Love
Witam Was u mnie. Jeśli tu jesteście, to zapewne już wiecie o naszej zabawie na blogu Laserowe LOVE.


Jeśli nie wiecie to zapraszam na pierwszy wpis i zachęcam do rozwiązania krzyżówki. Tym razem nie skończymy na jednej nagrodzie, więc warto bawić się z nami.


Do mnie należy drugie hasło krzyżówki. Jeśli nie macie jeszcze pierwszego słowa, to zapraszam do Agnieszki.

Przygotowałam pracę z kolekcją tekturek, która kojarzy się z Prowansją. Rozwiązaniem jest nazwa tej kolekcji. Nie znacie jej? Zajrzyjcie więc do sklepu.



Udało się? Umieście więc drugie słowo z krzyżówki tutaj, w komentarzu. Z wszystkich komentujących zostanie wybrana osoba, która otrzyma nagrodę niespodziankę. Żeby jednak nie było za łatwo, komentarze będą ukryte do czasu zakończenia zabawy.


A teraz zapraszam do Basi, która pomoże Wam rozwiązać 3 hasło.

Powodzenia!

wtorek, 11 kwietnia 2017

Be with Me - kolekcja papierów Laserowe LOVE

Be with Me - kolekcja papierów Laserowe LOVE
Dzień ponury, a mi uśmiech z twarzy od rana nie schodzi, bo już dziś mogę pochwalić się pracą na nowym produkcie marki Laserowe LOVE. Papiery do scrapbookingu "Be with me" dzisiaj miały swoją premierę, w sprzedaży będą od 20 kwietnia.

Wykonałam notes z ptaszorem. Więcej o papierach znajdziecie w moim wpisie na blogu Laserowe LOVE.



A żeby i na Waszych twarzach pojawił się uśmiech, to pokażę jeszcze te cuda ;)


Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie i zapobiegawczo życzę Wesołych Świąt! :)

czwartek, 23 lutego 2017

Planner ślubny - by wszystko dobrze zaplanować

Planner ślubny - by wszystko dobrze zaplanować

Jest taki dzień, do którego przygotowania potrafią trwać bardzo długo. Ślub. Najpiękniejszy dzień życia dwóch kochających się osób. Często ślub połączony jest z weselem, a to z kolei wiąże się z wielkim planowaniem i ogromnymi wydatkami.



Warto więc porównywać ceny, oferty i szukać oszczędności. Abyście nie zagubili się w setkach kartek z zapiskami, powstał planner ślubny. Notes, który pozwoli Wam, przyszłym małżonkom wszystko uporządkować, zaplanować każdą chwilę z najmniejszym szczegółem.

Planner ślubny - co skrywa w środku?


Plannery ślubne, które oferuję, są zaprojektowane wg konkretnego spisu treści. Mają 110 stron.

planner ślubny spis treści

Zapewne jesteście ciekawi, jak wyglądają pojedyncze strony, niestety nie jestem w stanie pokazać wszystkiego, ale mogę uchylić rąbka tajemnicy.

planner ślubny przykładowa strona

porównanie lokali w planerze ślubnym

Projekt uwzględnia najdrobniejsze szczegóły, co pozwoli Wam również dowiedzieć się o wielu aspektach ślubu i wesela. Z tym plannerem ślubnym nic nie umknie Waszej uwadze.
Doskonale wiem, że teraz królują aplikacje z plannerami ślubnymi. Dlaczego więc papierowa opcja miałaby Was przekonać? Przede wszystkim warto wziąć pod uwagę fakt, że wersja cyfrowa nie będzie  pamiątką na całe życie.
Projekt wnętrza to jednak jeszcze nie wszystko.

Personalizowana okładka wg indywidualnego projektu


Czyli to, co najlepsze w moich produktach. Planner ślubny, który u mnie zamówicie, będzie Wasz i tylko Wasz. To Wy wybieracie kolorystykę, styl, motyw. Dzięki temu zwykły z pozoru notes będzie niezwykłą kroniką przygotowań do Waszego ślubu.
Wykonuję swoje projekty z pasją i dbam o każdy szczegół. Używam wysokogatunkowych materiałów, co przekłada się na jakość pracy. Kupując u mnie macie pewność, że otrzymacie coś absolutnie niepowtarzalnego.

Projekty, które już mają dom


Plannery ślubne mojego projektu już cieszą oko nowych właścicieli. Pierwszy z nich był wykonany w stylu boho z dodatkiem shabby chic.

planner ślubny z łapaczem snów

Drugi natomiast był dla mnie porządnym wyzwaniem. Miał mieć elementy stylu rustykalnego, ale też motyw peonii. Sama więc wykonałam kwiat z pianki foamiran i umieściłam go na wianku wyciętym z papieru.

planner ślubny w stylu rustykalnym
Koszt plannera ślubnego wg Waszego pomysłu to 95zł + koszt wysyłki (paczkomat 10zł, paczka 48 11zł, kurier DPD 15zł).
Osoby zainteresowane zakupem zapraszam do kontaktu w wiadomości prywatnej na firmowym fanpage'u lub poprzez e-mail: czasem.tworze@gmail.com

wtorek, 24 stycznia 2017

Album dla kibica [MIGAWKI]

Album dla kibica [MIGAWKI]
Obiecywałam cykl, więc jest cykl. Tym razem krótki reportaż z powstania albumu, ale zamierzam wynagrodzić Wam to w inny sposób. Myślę, że może Was zauroczyć mój talent do rysunku ;)
Zanim ujawnię się z nim, kilka słów wstępu i mała przygoda.
Powinnam chyba zacząć od tego, że album jest w rozmiarze A4, z 50 gładkimi stronami. Nie miałam okładek w takim rozmiarze, korzystając więc z zakupów innych przedmiotów, dokupiłam okładki. Już kilka dni leżały i czekały na swoją kolej. Nie wiem co nade mną czuwało, ale to musiało być coś potężnego. Postanowiłam przed oklejeniem okładki przyłożyć ją do papieru A4. Okazało się, że okładka jest 1cm krótsza... Przemknęło mi przez myśl, że może papier jest jakiś niewymiarowy. Biorę więc inny. Nadal brakuje 1cm! No co za tupet! Oszukiwać na jednym centymetrze beermaty! ;)
Wiecie, ja sobie żarty stroję, ale jakbym te okładki okleiła, to bym chyba się do producenta przejechała te kilkaset kilometrów... Niby można papier w środku dociąć, kto ma jednak tendencję do gubienia 1-2mm przy cięciu, wie jaki byłby efekt przy 50 sztukach. Na szczęście miałam większe arkusze beermaty i z okładką sobie poradziłam. Ale A4 to spora powierzchnia na kompozycję, do tego miał to być męski album dla kibica. Trzy duże wyzwania.
Przejdźmy może teraz do talentu, o którym wspominałam na początku. Czyli wyjaśnię jak radzę sobie (staram się radzić sobie?) z dużymi kompozycjami. Nie mam wyobraźni do takich rzeczy, ciężko mi zagospodarować przestrzeń. Pracę dla kobiety jest o tyle łatwiej wykonać, że wciśnie się kwiat, ramkę, koronkę i coś się stworzy. Tu było trudniej. Tak więc ołówek w dłoń, kartka w odpowiednim formacie i voila:


Piękne prawda? :D Rysunek może i śmieszny, ale pozwala mi szybko stworzyć projekt i oszczędzić papier. Od razu widzę ile elementów i w jakim rozmiarze muszę sobie przygotować. Tak to wyglądało już w trakcie pracy:


A tak się skończyło:


Copyright © 2016 Pracownia MamoKKo , Blogger